TIRTIR Collagen Lifting Eye Cream 15ml











Aprašymas
Atsiliepimai
O viešpatie! Laneige moka naudoti lūpų produktus💋 Lūpų miego kaukę tikriausiai žino daugelis ar bent jau girdėjo apie ją balzamas🤩 Į jo sudėtį įeina: be kita ko adenozinas, peptidai, kokoso ir perlų ekstraktas. Balzamas skirtas stangrinti, užpildyti, intensyviai maitinti ir glotninti lūpas, suteikdamas joms rausvą atspalvį su blizgiomis dalelėmis👌🏼 Nebuvau tikra, ar tiks taip gerai, kaip naktinė lūpų kaukė, bet galiausiai man ji patiko nuo pat pirmo naudojimo!🙈 Balzamas buvo supakuotas į 10g indelį. Dangtelyje yra speciali kišenė aplikatoriui, kuri šiek tiek skiriasi nuo tos, kuri buvo naudojama naktinėje kaukėje, bet ir labai patogi naudoti. Su šiuo sprendimu jau buvau susipažinęs iš IOPE lūpų produkto. Dėl to balzamas tampa „mobilesnis“. Lengviau kur nors pasiimti su savimi arba įsidėti į rankinę. Nors man išeinant labiau patinka balzamo lazdelės. Iš karto po atidarymo mane užbūrė egzotiškas pina colados kvapas, kuris dar kurį laiką išlieka ant lūpų po užtepimo ir tuo pačiu nevargina. Nepastebėjau jokio skonio👌🏼 Malonios konsistencijos, šiek tiek perlamutrinės išvaizdos balzamas, kuris lengvai pasiskirsto ir suteikia lūpoms iš karto glotnumo pojūtį 😍 Liečiant jos tampa beveik šilkinės 😊 Jau kurį laiką po užtepimo jaučiu ir subtilų vėsinantį pojūtį, kuris, laimei nesukelia man diskomforto 😎 Poveikis lūpoms skaidrus, šiek tiek rausvo švytėjimo ir smulkių, praktiškai nematomų dalelių, kurios gražiai atspindi šviesą. Dėl to produktas puikiai atlieka rūpestingo lūpų blizgio su užpildomu efektu užduotį👌🏼Blizgesio ir priežiūros derinys man labiausiai patinka😁 Be šilko glotnumo pojūčio, balzamas suteikia lūpoms solidi mitybos ir hidratacijos dozė. Kas svarbu – užtepus storu sluoksniu ant lūpų, neišnyksta per anksti. Ypač rekomenduoju garsiosios lūpų kaukės gerbėjoms!
Czy Diora zastąpi Espoir? 🤔 Dziś recenzja pomadki mocno inspirowanej moim ukochanym Dior Addict Lip Glow Balm, czyli Espoir noWear Glow Lip Balm 😁 Czy jest ona tak samo udana jak pierwowzór? Co jest takie samo, a co inne? 😊 Zapraszam do lektury! Opakowanie pomadki jest zdecydowanie mniej spektakularne, ale również przyjemne dla oka. Plastik jest dobry jakościowo, napisy się nie wycierają - wszyscy powinni być zadowoleni 👌🏻 Sztyft znajdujący się wewnątrz ma 4.5g. Więcej niż w przypadku Diora 😮 Wydajność też stoi chyba na wyższym poziomie. Czego w Espor nie ma? Mentolu! 🍃 Ani w postaci zapachu, ani smaku, ani jeśli chodzi o chłodzenie warg. Jeśli tego nie lubicie - warto zdecydować się właśnie na koreańską inspirację. Ja mam odcień PK001. Kolor, który otrzymujemy, na początku jest różowo-przejrzysty, ale potem zaczyna się uwidaczniać świeży, delikatny róż, którym możemy się cieszyć około 2 godzin 💕 Efekt to typowe "my lips, but better". Ja go uwielbiam, bo wskutek toczniowych zmian skórnych mam rozmytą prawą granicę dolnej wargi, a takie pomadki idealnie to maskują 😉 Traktuję ten balsam oczywiście jak kolorową szminkę. Prawda jest jednak taka, że jest ona lepsza od niejednego balsamu do ust! 😅 Świetnie nawilża i odżywia wargi, nie podkreśla suchych skórek oraz naprawdę pięknie wygląda na ustach. Mając tę pomadkę, spokojnie można zrezygnować z pomadek ochronnych 🤩 Tak jak Dior to idealne połączenie pielęgnacji z ładnym wyglądem ust 🥰 Cena może i nadal jest nieco wysoka, ale pojemności, wydajność, niektóre właściwości i możliwość upolowania promocji jest nieco inna, więc każdy może wybrać coś dla siebie 😉 Na joom, skąd ja mam pomadkę Espoir praktycznie stale działa kod JOOMPL. Lubicie pomadki, które oprócz koloru dają Wam możliwość jednoczesnego pielęgnowania ust? 🤔 #pomadka #diorlipglow #espoir #espoirnowear #koreanskiekosmetyki #kolorówka #balsamdoust #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #recenzjakosmetyczna #joompoland
Zwykle sięgam po bezbarwne balsamy do ust, a ze szminkami mi nie po drodze🤪 Jednak jest jeszcze coś pomiędzy, czyli nawilżający balsam koloryzujący zapewniający efekt my lips, but better!😅 To opcja, dzięki której nie czuję się przebrana😎 Z produktów europejskich moim nr 1 od dekady jest Dior Addict Lip Glow, którego nie każdy lubi, chociażby za sprawą dodatku mentolu dającego efekt chłodzenia oraz cenę😉 Ostatnia wkrętka w k-dramy zaowocowała u mnie scrollowaniem apki Joom w której produktów do ust z Korei. Znalazłam tu sporo kosmetyków z potencjałem, a wśród nich Espoir No-wear Glow Lip Balm🪭 To produkt, który mogę zarekomendować bez żenady, gdyż spełnił moje oczekiwania na tyle, że bez wahania kupiłabym kolejną sztukę za własne pieniądze👌🏼 Wybrałam odcień, który wydał mi się najbardziej delikatny i naturalny - 01 Shell Pink. Opakowanie nie jest tak eleganckie, jak w przypadku Diora, ale też niczemu sobie. Poza tym zawiera 4,5g sztyftu, a Dior 3,2g😁 Tu rozmiar ma znaczenie😂 W przeciwieństwie do Diora nie zawiera mentolu i nie daje uczucia chłodzenia. I przyznam, że o ile w przypadku Diora mi to nie przeszkadzało to jednak brak efektów termicznych w Espoir oceniam na plus. Jego zapach jest subtelnie kwiatowo-owocowy i wyczuwalny jedynie w trakcie aplikacji. Balsam gładko sunie po ustach pozostawiając po sobie przejrzystą, różową poświatę. Po kilku chwilach usta nabierają subtelnego i świeżego różowego odcienia, który ładnie ożywia twarz, ale nie jest w żaden sposób nachalny. Dodatkowo balsam nie uwidacznia suchych skórek, ładnie nawilża, odżywia i nabłyszcza. Nie trzeba więc nakładać pod niego żadnej bazy w postaci innego balsamu. Klasyczne szminki zazwyczaj prędzej czy później robią mi na ustach Saharę, a tego mogę używać bez obaw. Połączenie pielęgnacji z delikatnym kolorem to jest właśnie to💦🥰
Piękny. Począwszy od kartonika i na samym produkcie kończąc💙 Wszystko jest dopracowane, a sam podkład dobrze zabezpieczony przed wysychaniem. Pozytywnie zaskoczyło mnie także to, że w pakiecie jest dodatkowy wkład👌🏼 Nie lubię tradycyjnych podkładów, ale fluid w poduszeczce paradoksalnie od dawna mnie intrygował😎 To moje drugie podejście do tematu cushionu😉 Pierwszy cushion miałam marki Missha i totalnie nie trafiłam z kolorem (był bardzo blady). Cóż... rynek koreańskiej kolorówki nie ma zbyt wiele do zaoferowania osobom, których cera nie należy do najjaśniejszych😝 A ja sztucznie „wybladzać” się nie zamierzam. Obawiałam się, że i tym razem będzie klapa, ale widząc nazwę „Honey beige” zaryzykowałam😅 Już po sprawdzeniu produktu na dłoni stwierdziłam się, że zapowiada się całkiem nieźle😎 To zdecydowanie najcieplejszy odcień na jaki trafiłam wśród kosmetyków koreańskich i za to plus. Bezpośrednio po nałożeniu na twarz odcień jest jeszcze blady, ale potem całkiem nieźle się dopasowuje. Przy mojej cerze mieszanej bez przypudrowania jest trwały i ładnie wygląda na policzkach oraz brodzie. Natomiast czoło i nos po paru godzinach zaczynają się świecić, więc lepiej przypudrować. Wykończenie jakie zapewnia cushion jest satynowe, a krycie średnie z możliwością stopniowania. Ja go aplikuję delikatnie gąbeczką typu Beauty Blender, ponieważ pozwala to na uzyskanie bardziej naturalnego efektu (już niewielka ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy). Trwałość naprawdę dobra. Polecam zmywać go olejkiem i uwaga na różne przedmioty, bo ma sporą tendencję do brudzenia. Produkt dobry, design nietuzinkowy. Nic tylko brać😁
Cudeńko!🍋😍 Produkt trafił do mnie przez moje niedopatrzenie😎 Zapatrywałam się na maseczkę do twarzy z tej serii, ale przez przypadek kliknęłam maskę do ust😂 Nie ma jednak tego złego, bo zawsze chętnie „zjem” dobrej jakości kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji moich wymagających ust💋😅 A ten okazał się być naprawdę „prima sort”👌🏼Maseczka posiada bardzo przyjemny, delikatnie cytrusowy zapach oraz subtelny posmak. Wszystko to jest jednak tak dobrze wyważone, że zupełnie nie drażni osoby wrażliwej na zapachy, czyli mnie😉 Powiedziałabym nawet, że właśnie takiej nuty zapachowej brakowało mi w gronie maseczek do ust z Laneige. Co ważne - kompozycja zapachowa jest bardzo naturalna w odbiorze💙 Nie przypomina odświeżacza do toalet😅 Maskę do ust Hanyul polubiłam od pierwszego nałożenia🤗 Bardzo przyjemnie się rozprowadza, choć niestety producent poskąpił szpatułki do aplikacji. Posiłkuję się więc niezastąpionym aplikatorem, który pozostał mi po maseczce Laneige. Skoro jestem już przy minusach to żółty, plastikowy słoiczek nie należy do najpiękniejszych i najwygodniejszych. To jednak nic w gąszczu zalet😁 To jeden z tych produktów, które otulają usta pielęgnacyjną warstewką. Taką, która po nałożeniu przed snem zostaje na nich aż do rana. Jest wyczuwalna, więc niektórym może lekko przeszkadzać, ale ja akurat lubię takie formuły, które nie znikają przedwcześnie z ust👌🏼 Maska zapewnia piękny połysk, więc zdarza mi się jej użyć również w ciągu dnia😁 Wspaniale nawilża, zmiękcza, wygładza i sprawia, że usta wyglądają na pełniejsze. To mój pierwszy kontakt z marką Hanyul i zanosi się na to, że nie ostatni😊
Czy nowsze zawsze znaczy lepsze? 🤔 Dziś nieco o tym na przykładzie wariacji na temat mojego ulubionego kremu. Złoty nazywa się Dr.Jart+ Ceramidin Ultra Moisture Cream. Opakowanie różni się kolorem, ale zapach został taki sam. Mocny, cytrusowy 🍊 Formuła przypomina odrobinę połączenie kremu z żelem i ma ciemniejszy kolor. Dość mocno się klei, słabo wchłania oraz pozostawia po sobie ochronny film. Lepiej nakładać go w miarę oszczędnie, bo zaaplikowany w dużej ilości na nieodpowiedni kosmetyk, potrafi się zrolować. Dla mnie to nie do przyjęcia 😵💫 Jeśli chodzi o działanie, nie zauważyłam większej różnicy, kosmetyk dalej robi swoje. Praktycznie od razu po nałożeniu jest w stanie ukoić ściągniętą i wysuszoną różnymi kuracjami skórę, co czyni go świetnym dodatkiem do stosowania przy kwasach oraz retinoidach 👌🏻 Krem stosowany przez dłuższy czas poprawia wygląd skóry. Powoduje wzrost nawilżenia, więc twarz staje się miękka, jędrna, gładsza, zmarszczki, będące efektem odwodnienia znikają. Cera staje się ładniejsza 🥰 Wszystkie niespodzianki, oraz pozostałe po nich ślady goją się szybciej (nawilżona skóra regeneruje się dużo sprawniej!). Jednocześnie należy dodać, że mimo tego, iż jest to produkt nawilżająco - odżywczy, nie odnotowałam żadnego wysypu niedoskonałości. Podczas stosowania kremu, niemal nie pojawiał się u mnie rumień 😉 Jednak niestety - komfort stosowania tej wersji, jest dużo niższy niż klasyka ☹️ Dla mnie to nie do przyjęcia i z podkulonym ogonem wracam do kolegi w żółtej tubie 🤪 Wam też polecam tylko żółtą wersję.
Tęsiant temą apie BB kremus, šiandien pats laikas pasakyti keletą žodžių apie mano mėgstamiausią prekės ženklą Missha ❤️ Missha Cho Bo Yang kremo kvapas jaučiamas tik tepimo metu ir jis yra gaivus, šiek tiek gėlėtas, malonus, bet ir labai subtilus. . O kaip spalva? Mano nuomone, nr.17 tikrai yra smėlio spalvos atspalvis su šaltais tonais. Kai kurie žmonės nebus juo patenkinti, nes jis gali atrodyti šiek tiek mėlynas. Bet kokiu atveju jis puikiai prisitaiko prie mano odos. Pliusas – didelis prisitaikymas 🤩 Kosmetikos priemonė tikrai netamsėja, o jos dėka gaunama apdaila primena drėgną švytėjimą. Panaudojus BB veidas pašviesėja ir satinuojasi, tačiau šiam efektui pakeisti galime nesunkiai užtepti bet kokia pudra. Geriau tepti dviem plonais sluoksniais nei vienu storu arba dėti produktą dėmėmis 😊 To dėka gausime tikrai neblogą padengimą, kuris puikiai susidoroja su mano skaistalais net ir blogomis dienomis 🥰 Missha Cho Bo Yang patvarumas yra labai geras, nors aš visada ant jos naudojau kokią pudrą , nes vien ji gali kažką nudažyti 😜 Nepastebėjau, kad ši kosmetika kaip nors kimštų odą ar pablogintų odos būklę. Missha Cho Bo Yang BB kremas neparyškina išsausėjusios odos ir nesikaupia į raukšles ar raukšles, kad pabrėžtų tai, ko nereikėtų pabrėžti 😅 Labai patogus nešioti ir nesausina mano odos. Mano nuomone, Missha Cho Bo Yang yra daug geresnė nei jos garsesnė sesuo, vadinama Perfect Cover! Esu tikrai patenkinta šiuo produktu 😍
Neseniai supratau, kad dar neturėjau tonizuojančių savybių turinčios pudros 🤔 Tad greitai trūkumą kompensavau ir užsisakiau Missha Airy Pot Pressed Powder atspalvio Pink iš @joompoland (bendradarbiavimas). Pradėkime nuo pakuotės. Pudros kompaktas, į kurį dedama kosmetika, tikrai traukia akį 🤩 Balta, elegantiška, turi geros kokybės kompaktą ir veidrodį. Jame yra 5 g produkto ir jis turi lengvą, gaivų kvapą. Kaip jau minėjau - turiu rausvą spalvą, kuri turėtų atgaivinti pavargusią odą ir, mano nuomone, tai iš tikrųjų daro 🌺 (taip pat skaidri ir žalia, maskuojanti paraudimą ir eritemą). Vienintelis dalykas, kurį galiu sukritikuoti, tai tai, kad ji netiks prie tamsesnių odos atspalvių, tačiau visiems blyškiaodiams suteiks gražų lengvo, vėsaus švytėjimo efektą ✨ Pudros mums suteikiama apdaila yra kažkas tarp satininis ir matinis, šiek tiek padailintas karts nuo karto pasirodančiomis subtiliomis mini dalelėmis 💎 Veidą užtepu Missha Airy Pot. Užtepus protingą kiekį kosmetikos priemonė man suteikia subtilų, satininį matinį paviršių, gerą patvarumą ir gražų veido glotnumą 🥰 Panaudojus makiažas pradeda prastėti tik po maždaug 7 valandų. Tačiau net ir praėjus šiam laikui sausų dėmių nesimato, makiažas nesusiraukšlėja, neblizgiu. Puikiai veikia ir po akimis 😉 Svarbu tai, kad pudra nesausina mano odos, jos nedirgina, neprovokuoja netobulumų ir nesukelia "kaukės efekto". Esu juo labai patenkinta.



![[TIRTIR] Kolageno liftingo paakių kremas 15ml](https://img.joomcdn.net/970acf9ad868bc989dd1ccebc956ccd78e1a26e4_100_100.jpeg)















